Strona Główna  |  FAQ  |  Kontakt  |  Mapa Strony  

BAZA ZDUBBINGOWANYCH FILMÓW :  A   B   C   D   E   F   G   H   I   J   K   L   M   N   O   P   Q   R   S   T   U   V   W   X   Y   Z   1-9


MUPPETY 2011 (styczeń 2012)

Muppety 2011

Mahna mahna!

Tak! Nie jest tajemnicą, że wszyscy (chyba) znamy i uwielbiamy ZIELONE... tzn. Muppety. Najnowsze dzieło Disney'a to piękna, sentymentalna podróż w czasy beztroskiego dzieciństwa. (Aż łezka się w oku kręci, ech.) Ogromnie cieszy fakt, że odnowiona historia o lalkach - kolorowych, telewizyjnych marionetkach, została opowiedziana w delikatny i subtelny sposób, bez zbędnego przesytu multimedialnych, czy innych efektów specjalnych, pokazując widzowi same pozytywne strony wielbienia Kermita i całej ferajny futrzaków. Minusem jest niestety to, że dla obecnych - najmłodszych widzów tego przedsięwzięcia, może zabraknąć przekazu. Albo będzie, ale mało zrozumiały. To film zdecydowanie dla starszego pokolenia, przynajmniej 30-latków. ;) Znowu jest kolorowo, zabawnie i mocno muzycznie. Muppety wracają do czasów świetności za sprawą Waltera, wiernego i oddanego im fana. W teatrze znowu się dzieje, a i Muppet Show powraca w wielkim stylu, na deski i ekrany. Cały film to raczej muzyczny zamierzony pastisz musicalowy, bo sekwencje taneczne, ich wykonanie, czy też "jakość" utworów pozostawiają wiele do życzenia, co nie zmienia faktu, że i tak bawimy się znakomicie, bo przecież o śmiech i zabawę tu chodzi i to jest to. Nic na poważnie... no może z wyjątkiem kultowości i niesamowitej żywotności lalek Jima Hensona.

Polski dubbing powstał w studio SDI w Warszawie. Do tej pory nikt nie miał okazji poznać polskiego głosu Kermita czy Świnki Piggi. Muppety znaliśmy z telewizji. Zawsze mówiły swoim, oryginalnym głosem, a lektorował znakomity Andrzej Matul. To były czasy! Nie ma co ukrywać, że włożenie polskiego języka w te kolorowe, włochate paszcze, było nie lada wyzwaniem i ryzykiem jednocześnie, bo z kultowością się nie igra, ale...
Reżyserią polskiej wersji zajął się Wojtek Paszkowski - tak, to ten reżyser do "zadań specjalnych" Disney'a. ;) Dialogi napisał nieoceniony Jakub Wecsile. A dlaczego nieoceniony ? Polskie Muppety gadają lekko, płynnie, zabawnie, z inteligentnym dowcipem, bardzo oddając klimat sprzed lat.
Kolejna ważna postać w ekipie twórców polskiej wersji to Agnieszka Tomicka, która w swe ręce wzięła muzyczną stronę filmu i jakże śpiewająco wykonała swoje zadanie. Wielkie brawa dla aktorów, bo zadanie to wymagało naprawdę elastyczności głosowej.

A jeśli idzie o aktorów użyczających głosu postaciom...

Michał Zieliński to debiutant dubbingowy. Znakomity i jakże elastyczny aktor o fantastycznych zdolnościach impersonatorskich. Debiut i to w jakim stylu ! Kermit, Panna Piggi... debiut w wielkim stylu ! Postaci kultowe, bardzo kultowe i jaka odpowiedzialność za efekt końcowy. Ilu krytyków... Zadanie trudne, bo przecież wszyscy doskonale znamy Kermita, jego zachowanie, sposób mówienia, chrząknięcia itd. Z drugiej strony Piggi, wielka miłość Kermita, głos żeński, ale wydobywany z gardła mężczyzny - tak jak w oryginale, tak i u nas. Pan Michał poradził sobie z postaciami znakomicie. Powiecie, że to niemożliwe ? A jednak. Piggi oddaje stuprocentowo charakter postaci, zachowując wszystkie dźwiękowe detale. Wszystko dzięki TAKIEJ modulacji głosowej. Wszystkie reakcje i inne odgłosy, pomruki, powarkiwania, wysokie tony oraz znakomity śpiew postaci zostały zagrane bardzo dobrze. Taka to jest... Świnka Piggi. Co do Kermita, to pomijając już zmierzenie się z TAKĄ postacią, trudność jej zagrania jest chyba oczywista... w końcu to Żaba. Mówione sekwencje wyszły naprawdę fantastycznie i z pewnością nie zawiodą fanów Zielonego. Muzyczna oprawa postaci nie wypada już tak dobrze. Kermit, podczas śpiewu, nieco gubi swój "akcent" i momentami słychać zupełnie inną barwę. Nie przeszkadza to oczywiście w ogólnym odbiorze postaci, ale jednak różnicuje jakość słowa mówionego od tego śpiewanego.

Jarosław Boberek - mistrz dubbingu! W Muppetach wciela się w kilka postaci, m.in. Zwierzaka, Misia Fazi, Gonzo. Znakomita modulacja głosu. Tu nie ma o czym pisać. Po prostu trzeba tego posłuchać. Brawa!

Walter, w polskiej wersji Jacek Bończyk. To chyba najbardziej sympatyczna postać w filmie. Zagrana bardzo ciepło i naturalnie. Głos idealnie wpasowany, jeśli można tak to ująć, w lalkę i ciekawa interpretacja aktorska, znakomicie współgrająca z mimiką twarzy bohatera. Wyróżnia się.

Gary - Paweł Podgórski. Efekt dubbingowy jest niestety nieco ślamazarny. Dialogi są trochę wycofane i wyróżniają się na tle innych, nie grając zbyt płynnie z całością. Takie jest pierwsze wrażenie. Jednak warto zauważyć, że postać grana przez Pawła, w oryginale nie świeci przykładem poprawnej dykcji i elokwencją, stąd też może taki pomysł i na polską wersję Gary'ego. Ciężki orzech miał Pan Paweł do zgryzienia, bo sama postać jest mało wyrazista i trochę przerysowana. Trudno więc jednoznacznie ją ocenić, dlatego ocenę pozostawię tym razem widzom. Co do strony muzycznej Gary'ego - znakomicie aktorsko, głosowo, lekko i bardzo melodyjnie. Brawo! Mary - Aneta Todorczuk-Perchuć. Rola zagrana bardzo dziewczęco i lekko, przyjemnie dla ucha i aktorsko naturalnie. Doskonale włożona głosowo w postać. W sekwencjach śpiewanych idealnie dobrany głos Zofii Nowakowskiej. Widz nie wyczuwa różnicy.

Tex Richman, czarny charakter filmu. W polskiej wersji - Miłogost Reczek. Pan Miłogost to specjalista od grania złych głosowo postaci. Warunki głosowe pozwalają mu na wiele. Nic dodać nic ująć. Znakomicie dobrany aktor do granej postaci i znakomite wykonanie zadania. Wszystko w czasie, naturalnie złowieszczo, jednocześnie zabawnie. Raper też z Pana Miłogosta jest niezły. ;)

Na koniec Edyta Olszówka w roli pani z telewizji. Miłe zaskoczenie. Bardzo dobrze wykonana postać, lekko, kobieco, bez przesady. Ciekawe, co Pani Edyta jeszcze potrafi robić z głosem... mam nadzieję, że jeszcze nie raz się przekonamy.

Poza kilkoma wielkimi wyżej wspomnianymi, w Muppetach udział wzięli znani z dubbingu, fantastyczni aktorzy, jak Grzegorz Pawlak, Jakub Szydłowski, Tomasz Steciuk, Cezary Morawski, Rafał Rutkowski, Wojciech Paszkowski i jeszcze wiele innych utalentowanych nazwisk ze świata dubbingu. Sama Śmietanka!

Montaż dźwięku oraz ścieżka dźwiękowa do filmu zasługują na pochwałę. Postaci są bardzo równe dźwiękowo i płynnie przechodzą od słowa mówionego do śpiewanego, a same piosenki wpadają w ucho i powodują mimowolne tupnięcia stopą...

Muppety to kino familijne, dla każdego, w każdym wieku. Rozrywka na poziomie. Nie ma na co czekać. "Już pora na makijaż...". Zapraszam do kina!
pozdrawiam madzia-cuperek

opracowanie i treść ©2011 - Michał Culek | kontakt

projekt: www.atcsites.com