Strona Główna  |  FAQ  |  Kontakt  |  Mapa Strony  

BAZA ZDUBBINGOWANYCH FILMÓW :  A   B   C   D   E   F   G   H   I   J   K   L   M   N   O   P   Q   R   S   T   U   V   W   X   Y   Z   1-9


RANGO (marzec 2011)

Rango

RANGO to kolejna z tych animacji, po obejrzeniu której zaczynasz zastanawiać się, dlaczego taki film w ogóle powstał. Opowieść ta na pewno nie jest skierowana do najmłodszych, nie dajcie się zwieść sympatycznej jaszczurce łypiącej błagalnym wzrokiem z plakatów promocyjnych. To też wcale nie zabawna komedia, sypiąca z rękawa żartami. To raczej opowieść o życiu, egzystencji, potrzebie posiadania, przyjaźni, a przede wszystkim o tym, kim być i jak żyć, dla siebie i otaczających ludzi, przyjaciół, rodziny. Nie bez kozery głównym bohaterem jest kameleon, bo przecież możesz być nikim, ale możesz też być każdym. Przystosuj się albo bądź indywidualistą. Masz wybór.
Nie twierdzę, że RANGO to jakiś dramat psychologiczny, analizujący naturę ludzką, jaszczurzą właściwie. To animacja z lekkim zabarwieniem... komediowym. Kapitalny western. Są momenty takie i takie. Całość, spójnie trzyma świetna muzyka autorstwa Hansa Zimmera. Melodie el mariachi dodają to dramatyzmu to śmiechu, stanowiąc tło wszystkich zobrazowanych wydarzeń.
Warto też wspomnieć, że animacja ta jest szczególna, w zupełnie niewymuskanym disney’owskim stylu, wręcz przeciwnie, bardzo realistyczna i naturalna, bo to nie Disney wcale, a poważna hollywoodzka wytwórnia filmowa Paramount. Zwierzęta, które mówią do nas z ekranu, to bardzo naturalne stworzenia, jaszczurki, oposy, bobry i inne, słodkie i mniej sympatyczne, a momentami wręcz obrzydliwe. Każdy charakter ma swoje odzwierciedlenie w narysowanej, a właściwie powinnam powiedzieć skomputeryzowanej postaci. RANGO to bez wątpienia jedna z lepszych animacji ostatnich lat.
Twórcy zadbali również o to, by w obsadzie pojawiły się NAZWISKA, a wśród nich Johnny Depp, który zaprezentował nam znakomity dubbing z mnóstwem fantastycznych reakcji, niekończącą się modulacją głosu i ciekawym nawiązaniem do postaci znanych z filmografii samego aktora - od Arizona Dream po Piratów z Karaibów. Kameleon. Majstersztyk.
W polskiej wersji głosem RANGO przemówił Wojtek Paszkowski. Oj, nie było to łatwe zadanie. Depp wysoko postawił poprzeczkę. Zapytałam więc aktora, jak wspomina pracę przy filmie... oto, co odpowiedział: "To chyba najtrudniejszy dubbing, jaki do tej pory zrobiłem. Rango to wielobarwna, wręcz pokręcona i wielopłaszczyznowa postać, technicznie i aktorsko bardzo trudna do zagrania, istny kameleon... ale warto było, chyba...;)"

Trudno się z tym nie zgodzić. Po pierwszych pięciu minutach filmu, widz zastanawia się, czy to głos jednej i tej samej osoby. Mnóstwo reakcji, dziwnych dźwięków i modulacja, modulacja, modulacja. Mimika Rango zmienia się z minuty na minutę, a wraz z nią jego głos. To wymaga od aktora wyćwiczonej elastyczności i refleksu, a także doświadczenia w pracy z mikrofonem. Zadanie wykonane. Zaskakujące jest także to, że polski głos Rango łudząco odwzorowuje oryginał. To chyba kolejna rola WP, która zapisze się fanom dubbingu na długo w pamięci. Brawa!
Tuż obok, w roli Fasoli, znakomita Monika Pikuła. Pierwszy raz usłyszałam głos aktorki w serialu animowanym "Fineasz i Ferb" i od razu zachwyciłam się. Gra z taką łatwością, że postaci nie tracą swojej naturalności. Potrafi reagować jak nikt inny, a przy tym płynnie tworzy graną rolę. Fasola mówi dużo i ma małą przypadłość, a mianowicie "zawiesza się", dodajmy, że w nerwowych dla niej sytuacjach. Fasola wie, czego w życiu chce, walczy o siebie, dla innych, nie boi się szukać pomocy. Taka jest i tak zagrała ją MP. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego talentu dubbingowego.
Obok wspomnianych Wojtka Paszkowskiego i Moniki Pikuły, w polskiej wersji RANGO udział także wzięli m.in. Miłogost Reczek jako Grzechotnik Jack, Jakub Szydłowski jako Flan, Włodzimierz Bednarski jako Burmistrz, Grzegorz Pawlak jako Roadkill i jeszcze wielu innych znakomitych, polskich aktorów sceny dubbingowej. Każdy z nich zasługuje na uznanie i gratulacje, bo dubbingowanie postaci tak dziwnie zanimowanych nie jest proste. Brawa dla aktorów. Brawa dla reżysera.
Film także dźwiękowo sklejony jest znakomicie. Wszystko w tempie, czasie, kłapach. Pełny synchron, idealne dźwięki. Znakomite dialogi napisał do RANGO Bartosz Wierzbięta. Zajął się również reżyserią polskiego dubbingu. Postaci są świetnie obsadzone, zdecydowanie bardzo po warunkach głosowo-aktorskich.
Na koniec warto dodać, że RANGO to w sumie opowieść o życiu. Każdy z nas, tak jak tytułowy kameleon, może być kimś albo może być nikim. Życie pisze różne scenariusze. A może jednak czas na jakieś zmiany, postanowienia, hę?
Zapraszam do kina!
pozdrawiam, madzia-cuperek

opracowanie i treść ©2011 - Michał Culek | kontakt

projekt: www.atcsites.com