listopad2008

Ryk Piotra Machalicy

"Opowieści z Narnii : Książe Kaspian" to kolejna odsłona przygód Piotra, Zuzanny, Edmunda i Łucji. Tym razem pojawiają się w Narnii w której upłynęło 1000 lat. Znowu narażeni będą na niebezpieczeństwa i będą musieli podjąć walkę ze złem oraz pomóc prawowitemu Księciu w rządzeniu Narnią.
Jeśli o chodzi o polską wersję tego filmu to oczywiście została wykonana perfekcyjnie. Podjęło się jej to samo studio (Sun Studio) oraz ten sam reżyser (Waldemar Modestowicz). Głosy dzieci w polskiej wersji językowej nie zmieniły się (wszak w realnym świecie minął rok) i są zagrane przez tych samych aktorów. Lew Aslan majestatycznie mówi głosem Piotra Machalicy (ale ciekawe czy ryczy również) tylko książe Kaspian i jego głos nie pasuje chyba raczej do tej postaci (Marcin Hycnar). Jest jakiś inny i raczej nie pasuje do postaci przyszłego władcy.

Krzysztof Stelmaszyk (Miraż) - chyba do niego przylgnie łatka wrednych typów ale robi to oczywiście z wdziękiem.
W filmie tym pojawia się również wilkołak (Andrzej Blumenfeld) jak i wiedźma (Agata Kulesza). Ich głosy są wyjątkowo paskudne ... tak samo jak charakter postaci w którą się wcielili.
Nie zapomniano również o Białej Czarownicy (głos Danuty Stenki), i choć pojawia się w tym filmie na kilka minut to wystarczy abyśmy poczuli w głosie Stenki chłód taki sam jaki bił od jej bohaterki.
Ogólnie to dubbing jest wykonany dość dobrze i myślę, że widz oglądając film przez chwilę zapomni o aktorach a skupi się na samej akcji.
A po skończeniu filmu ... ?
Oprócz samego, trwającego dwie i pół godziny filmu, dystrybutor przygotował nam dodatki. Tutaj ukłon w stronę dystrybutora bowiem dla spragnionych filmu - i tylko filmu - jest wersja jednopłytowa, uzupełniona o komentarze reżysera i aktorów.
Osoby, łaknące dodatków zapewne sięgną po wersję kolekcjonerską czyli dwupłytową. Oprócz tego co znajdą na pierwszej płycie na drugiej znajdą kilka dobrych godzin dodatków poświęconych Narnii jej tajemnicom i etapom powstawania filmu oraz kręcenia ważniejszych scen.
Jeśli chodzi o wersję dwupłytową (niestety tylko z polskimi napisami) warto obejrzeć sobie sceny nieudane i usunięte (te drugie to warto zobaczyć ze względu na to co się działo na planie a więc m.in. statyści poprzebierani w niebieskie i zielone kostiumy i inne cuda niewidy - potem zastąpione już techniką komputerową).
Ciekawy jest też reportaż z dnia na planie dwóch najmniejszych aktorów w filmie wcielających się w Zuchona i Nikabrika (ten ostatni chyba znany jest większości widzów z filmu "Willow" gdzie zagrał głównego bohatera). Ileż to trzeba znieść by zagrać scenę która trwa kilka minut.
Kluczowym wydarzeniem w filmie jest scena pojedynku Piotra z Mirazem. W dwupłytowej wersji filmu będziecie mogli zobaczyć jak przygotowywano się do tego pojedynku i ilu ludzi zatrudniono oraz jaki sprzęt by walka wypadła jak najlepiej.
Poza tym będziecie mogli się dowiedzieć czegoś więcej o gadających zwierzętach, tańczących drzewach i wielu innych ciekawych rzeczy, których niedopowiedziano w filmie.
Gorąco polecam wydanie kolekcjonerskie sympatykom Narnii zaś tym którym wystarczy obejrzenie filmu polecam wydanie 1-płytowe i wygospodarowanie sobie ponad dwóch godzin czasu.