lipiec2008
Dzieci lubią Misie... czyli jak to z Kung Fu Pandą było
Dzieci lubią Misie, a Misie lubią Dzieci... Pandy Po nie sposób nie polu... pokochać od... hm... pierwszego obejrzenia ? świetny humor i polskie teksty niezawodnego Bartosza Wierzbięty, jest się z czego pośmiać. Sama animacja dość prosta, kolorowa, to na pewno. Historia mało rozgarniętego i nieco przygrubego misia, pouczająca i ciekawa. Po mieszka z ojcem, razem prowadzą bar, w którym podają zupę, a raczej chiński rosołek o tajemnej ojcowskiej recepturze, a ich celem życia są... kluski. To oczywiście nie zadowala naszego bohatera, który nie chce dziedziczyć po ojcu, de facto kaczce, takiej knajpki i marzy o przygodach na miarę Wielkiej Piątki Kung Fu. Całkiem przypadkiem trafia w ręce Mistrza Shifu. Uczy się sztuki walki, aby zmierzyć się z groźnym Tai Lungiem.
Film zachwyca tych młodszych i tych nieco starszych widzów. Polecam przede wszystkim każdemu fanowi polskiego dubbingu, bo sami profesjonaliści stworzyli dla nas to cudo dla ucha. Jak wiemy pierwsze castingi do Pandy Po prowadziła śp. Joanna Wizmur. Elżbieta Kopocińska - Bednarek finalnie wyreżyserowała ten film, kończąc z sukcesem to, co zaczęła Asia.
Wielkie brawa dla Mistrza Shifu - znakomitego Jana Peszka - moim zdaniem najlepsza rola w Pandzie. Tai Lung, Wiktora Zborowskiego, to jest to, czego brakowało na ekranie od czasów Króla Lwa, fantastycznie ... Andrzej Gawroński - pięknie zagrana rola starego Mistrza Oogway, wzruszająco i jednocześnie zabawnie. Wojciech Paszkowski - Ojciec Po - "w naszych żyłach płynie bulion", jak zwykle bezbłędnie... Troszkę zawodzi dubbing Wielkiej Piątki, bo tak naprawdę oprócz Tygrysicy, świetnej zresztą w tej roli Brygidy Turowskiej, pozostali mistrzowie kung fu nie za wiele mówią, a szkoda, bo nazwiska w obsadzie (zwłaszcza tej oryginalnej) mówią same za siebie... I na koniec Po - Marcin Hycnar - to jest to, co powinien na ekranie zagrać dobry "zawodnik" dubbingu, należą się wielkie brawa i prosimy o więcej...
Warto też zaznaczyć, ze nareszcie mamy film animowany, w którym przed właściwymi napisami końcowymi następuje pełna prezentacja polskiej obsady dubbingującej... i tak powinno być...
Pozdrawiam i zapraszam do kina !
madzia-cuperek