grudzień2005
Piorun - Superpies
Super-bohater to, zgodnie z powszechnie obowiązującą definicją, fikcyjny bohater filmów, książek lub komiksów, najczęściej posiadający nadprzyrodzone zdolności. Jego celem jest ratowanie ludzkości przed złoczyńcami (źródło: www.wikipedia.pl).
Tytułowy Bolt jest takim właśnie książkowym super-bohaterem, ale tylko w... telewizji. O tym co rzeczywiste, nie ma pojęcia. Jest gwiazdorem i sławą w Hollywood. Ma całą rzeszą fanów i na stałe gości w popularnej serii TV. Jest przekonany, że jego super-zdolności są prawdziwe, a on urodził się super-bohaterem. Nie wie, że telewizja to magia, potrafi czynić cuda, a jego umiejętności to tylko fikcja. Zostaje rzucony w wir wielkiego miasta. Przez przypadek trafia do Nowego Yorku, gdzie rozpoczyna się przygoda, w której towarzyszą mu sympatyczna bezdomna kotka Marlenka oraz wierny i oddany fan psiej gwiazdy, zakręcony na punkcie telewizji chomik Atylla. Bolt przekona się wkrótce, czy zdoła stawić czoła niebezpieczeństwu. Odkryje, czy naprawdę jest super-bohaterem... ale czy magiczne moce pomogą w uratowaniu przyjaciół ?
Dubbing do Bolta powstał w Sun Studio w Warszawie pod kierownictwem reżysera doświadczonego - Grzegorza Pawlaka. Ciekawe, lekkie i zabawne dialogi napisał Kuba Wecsile. A obsada ? Oglądając zwiastun Pioruna miałam wrażenie, że ten dubbing to arcydzieło, ale niestety po obejrzeniu całego filmu, nie jest już tak pięknie. Lista płac obfituje w znane i sprawdzone nazwiska, są też i debiutanci, a efekt końcowy niestety niejednoznaczny.
Piorun w wykonaniu Borysa Szyca nie oddaje klimatu postaci. Głos jest zbyt wysoki, jakiś taki nijaki, bez wyrazu i konkretnego przekazu. Myślę, że obsadzenie w tytułowej roli znanego aktora to nie wszystko. Szyc doskonale sprawdza się w rolach zwariowanych, wymagających szybkiego i dowcipnego gadania. W przypadku ról "normalnych" nie, a Piorun to postać delikatna, wrażliwa i w miarę cicha, okrojona w ilość reakcji. Jestem na nie... wolałabym usłyszeć Travoltę.
Marlenka - Sonia Bohosiewicz - to chyba najciekawsza pod względem polskiego dubbingu postać w filmie. Gada po "menelsku", kotka z sąsiedztwa, cwaniara, wrażliwa i oddana. Super, naprawdę dobra robota, cieszy ucho, pozytywne zaskoczenie.
Chomik Atylla, w tej roli Tomasz Karolak, to także lekkie niedopieszczenie widza. Atylla jest i nie jest śmieszny zarazem... trudno się zdecydować. Sposób dialogu monotonny i na dodatek dość często słychać Emila (Ratatuj). Chyba najbardziej śmieszne teksty przypisano właśnie chomikowi, a T.Karolak nie wykorzystał niestety do końca możliwości tej postaci. Sama lista dialogowa to nie wszystko...
Penny - Julia Kunikowska - to delikatna, bardzo dziewczęca, fajnie i lekko zagrana postać. Dubbing w genach jak widać ma swoje plusy. Julia gra bardzo świeżo i mam wrażenie, że z wielkim luzem, co sprawia, że Penny to pewna siebie i kochająca dziewczynka, bardzo pozytywny bohater opowieści.
Tomasz Dutkiewicz w roli Agenta Penny to dopiero ciekawostka. Pierwszy raz słyszałam graną przez Pana Tomka rolę i przyznam, że jestem pod wrażeniem, pozytywnym wrażeniem. Nadpobudliwy, zachłanny i interesowny Agent... dialogi prowadzi bardzo szybko, nieporadnie (ale zamierzenie) się gubi. Szpileczka ? :-)
Reżyser serialu "Piorun", czyli Wojtek Paszkowski, to profesjonalny i nieco przebiegły twórca Hollywood. "Kamera na 3, na 4, teraz stop"... "Mikrofon!!!"... Głos niski, tajemniczy, wydłużony, delikatnie iroczniczy. Krótka, ale znamienna rola, zagrana po prostu, bez przesadyzmu, a w efekcie ciekawie.
Na koniec rarytasy - Gołębie, czyli Jerzy Kryszak, Krzysztof Kowalewski, Robert Górski, Tomek Steciuk. Pomijając już świetnie napisane dla ptaków dialogi, taki dubbing to cudo. Gołębie to doświadczeni przez życie ulicznicy. Gadają po warszawsku, swojskie chłopaki z sąsiedztwa, lekko zaburzone intelektualnie. Najbardziej zapada w pamięć Jerzy Kryszak - kabaret na ekranie i kupa śmiechu... fantastycznie...
Bolt to kino dla młodszych i starszych widzów. Historia wzruszająca i zabawna zarazem. Przyznam, że i animacja jest znakomita, a efekt odbioru potęguje obraz 3D, dzięki któremu zwierzęta i przedmioty nabierają realistycznych kształtów prawdziwego świata. Polski dubbing nie jest może tutaj majstersztykiem, ale nie psuje też całości odbioru... chociaż wiem, że stać WAS na więcej... :-)
Pozdrawiam madzia-cuperek
Jeśli chodzi o dodatki na płycie DVD to nie wiem czemu ale jak jest logo Disney'a to wiem, że te dodatki nie będą rewelacyjne. I tym razem też tak jest ... no poza małym wyjątkiem ... "Super Atylla" to krótkometrażówka, która może niczego nowego nam nie przyniesie ale troszkę nas rozweseli.
Sesja z Johnem Travoltą i Miley Cyrus też nie powala na nogi - po prostu krótki reportaż i wypowiedzi osób przygotowujących teledysk "I Thought I Lost You", który chyba znacznie lepiej wypadł od tej sesji.
Sceny niewykorzystane to już standard chociaż zawsze ciekawie jest dowiedzieć się czegoś więcej o filmie i dlaczego dana scena nie została wykorzystana w filmie.
Z racji, że jestem autorem strony o dubbingu nastawiłem się oczywiście na dział "Graj i mów - głosy w Piorunie". Byłem przekonany zanim włączyłem tą opcję iż będzie to zabawa w podkładanie głosu (sam tytuł do tego skłania). Znowu się zawiodłem bo to kolejny reportaż o tym jak amerykanie (CZEMU NIE POLACY ???) podkładali swój głos do filmu.
Ogółem film jest o wiele lepszy niż same dodatki ... dla mnie to dodatków oczywiście mogło nie być i cena płyty mogłaby być przez to o kilka(naście) złotych tańsza. Cały czas czekam na reportaż lub zdjęcia z nagrań do polskiej wersji na płycie. Może któryś z aktorów dubbingujących pokusi się o zrobienie komentarza do filmu ... jak się dubbingowało, która scena była trudna, która łatwa. Cały czas podpatrujemy amerykanów a nasz rodzimy dubbing pozostaje w tyle. Uważam, iż trzeba pokazać teraz nasze nagrania.
Pozdrawiam : Michał Culek