grudzień2005
Terminal
Nie będę owijał w bawełnę: "Terminal" jest filmem, w którym dubbing sprawdza się połowicznie. Miejmy nadzieję, że Universal nadal będzie dubbingował filmy, ale że jakościowo będą one lepsze od "Terminalu", co najmniej takie, jak w "The Ring" czy "Żonach ze Stepford".
Viktor Navorski, główny bohater filmu, pochodzi z Krakozhii (fikcyjnego państwa leżącego gdzieś w bloku byłego ZSRR, gdzie używa się języka rosyjskiego) a odtwarzający jego rolę Tom Hanks mówi z rosyjskim akcentem. W tej kwestii dubbing sprawdził się świetnie: lektor na pewno nie oddałby rosyjskiego akcentu Viktora, jak uczynił to Andrzej Grabarczyk. Miło jest słyszeć, że i po polsku Viktor mówi z rosyjskim akcentem.
Głosy zostały dobrane niezbyt szczęśliwie. Grabarczyk w roli Viktora jeszcze ujdzie, ale do reszty postaci mam mieszane uczucia. Powiedzmy, że sprawdzają się one w moim odczuciu połowicznie: z jednej strony pasują do aktora, z drugiej - za cholerę. Taki paradoks, którego nie potrafię wytłumaczyć. Dotyczy to wszystkich: zarówno bohaterów będących czystej krwi Amerykanami, jak i obcokrajowców. Najbardziej denerwowały mnie głosy Gupty i Enrique. W dodatku, podobnie jak Viktor, nie są oni Amerykanami, więc może przydałoby się nadać ich głosom indyjski i hiszpański akcent, odpowiedni dla ich krajów? Może nie w tak dużym stopniu jak Viktorowi, ale chociaż troszeczkę, żeby zaznaczyć ich obce pochodzenie. Co prawda nie było tego w oryginalnej wersji filmu, ale kto powiedział, że nie można by dodać takiego smaczku do wersji z polskim dubbingiem?
Sprawdza się tłumaczenie. W "Terminalu" spotykają się dwa różne światy, dwa różne języki: Amerykanie nie rozumieją osób mówiących po rosyjsku i na odwrót, co wywołuje wiele słownych gagów i nieporozumień. Nawet gdy Viktor nauczy się już języka angielskiego, posługuje się nim nieporadnie. Poprawnie zostało to oddane w dubbingu, czasami także oglądający nie mają pojęcia, o czym mówi Viktor, pomimo tego, że mówi on po polsku (z rosyjskim akcentem). Na przykład, co ma na myśli mówiąc, że ekschłopak Torres "się spuścił"? Wydaje się to oczywiste, ale tutaj właśnie znajduje się haczyk :). Nie powiem, co tak naprawdę chciał powiedzieć Viktor, odsyłam do DVD.
"Terminal" to film, w którym dubbing sprawdza się w kwestii tłumaczenia i oddania rosyjskiego akcentu bohatera. Niestety, nie sprawdziły się głosy aktorów, co miejscami może naprawdę razić. Mimo tego, polecam wersję dubbingowaną.
Napisał : Pottero