wrzesień2005
Klaudiusz Kaufmann
1. Jak zaczęła się twoja praca w dubbingu ?
- Zaczęła się jak u każdego innego aktora pracującego w dubbingu od gwarów i malutkich rólek. Tak było do czasu, kiedy moja koleżanka, która jest dziennikarką, robiła wywiad z Joanną Wizmur. Zapytała ją, czy nie zechciałaby poznac młodego, zdolnego aktora. Joasia kojarzyła mnie, bo oglądała mój spektakl dyplomowy "Love" (reż. Andrzej Strzelecki). I tak się zaczęło. Jak wspomniałem, na początku były drobne rólki, aż do momentu, kiedy zaprosiłem Joasię na spektakl - wznowione przez Andrzeja Strzeleckiego "Złe zachowanie". Po tym przedstawieniu Joasia stwierdziła, że jestem na tyle szalony, że sprawdziłbym się w jakiejś "postrzelonej" roli i zaproponowała mi rolę konia Buck'a w filmie animowanym "Rogate Ranczo". Szczęśliwym trafem udało mi się przejść przez casting - i tak zostałem koniem. Później zaś był Madagaskar, w którym zagrałem zebrą - widać taki już mój los. Joasia Wizmur stwierdziła kiedyś żartem, że granie zwierząt kopytnych staje się powoli taką moją specjalizacją.
2. Czy oprócz konia Buck'a z "Rogatego Ranczo" i zebry Marty z "Madagaskaru" miałeś jeszcze jakieś znaczące role ?
- Tak naprawdę oprócz tych dwóch ról, były tylko małe role, takie, gdy człowiek wchodzi na jeden odcinek - mówi kilka zdań i to jest z jego strony wszystko. Mam jednak nadzieję, że to się zmieni. Z dubbingiem jest podobnie, jak z innymi formami pracy aktora- potrzeba czasu, aby osoby, ktore sie tym zajmują, mogły cię poznać i zacząć kojarzyć.
3. Która z granych postaci sprawiła ci trudność : koń czy zebra ?
- Wydaje mi się, że w obu przypadkach trudność była podobna, z tym, że w Madagaskarze moja rola była trzy razy większa, niż w "Rogatym Ranczu". W dodatku postać zebry Marty naprawdę "ma gadane". Myślę, że prawdziwa trudność polega jednak na tym, aby grana postać była autentyczna.
4. A jakie plany wiążesz na przyszłość jeśli chodzi o dubbing ?
- Cóż, skończyłem grać w "Madagaskarze" i czekam na propozycje.
5. Co robisz poza pracą w dubbingu ?
Różnie, jak to bywa z aktorami. Jeśli chodzi o teatr to od kilku lat pracuję z Teatrem LA M.ORT. Teraz przygotowujemy kolejną premierę - będzie to "Antygona" Helmuta Kajzara . Poza tym film, telewizja. Przez dwa i pół roku występowałem w "Kabarecie Olgi Lipińskiej". Zagrałem również w obydwu seriach "Dzikiego", a takze kilka epizodów w innych serialach.
6. A jak spędzasz wolny czas ?
- Lubię oglądać filmy, również animowane (czasem wybieram się na nie do kina). Lubię kuchnie świata, a także tańczyć. Kolejną moją pasją jest śpiew i w związku z tym we wrześniu odbędzie się premiera mojego recitalu o nazwie "Spowiedź Kretyna, Berlin- Warszawa- Nowy Jork". Na program złożą się piosenki polskie, amerykańskie i niemieckie z lat 20-tych i 30-tych. Od czasu do czasu lubię się też wyrwać ze stolicy - najlepiej na śląsk, skąd pochodzę.
Dziękuję za rozmowę.