wrzesień2005

Joanna Węgrzynowska

1. Jak rozpoczęła się Pani praca w dubbingu ?
Własciwie wszystko zaczęło się 4 lata temu podczas prób w Teatrze Komedia do przedstawienia "Tajemniczy ogród". Poznałam tam wspaniałych aktorów : m.in.Jana Kociniaka, Marka Barbasiewicza, Panią Terese Lipowską. To własnie ona, któregoś dnia zapytała mnie czy pracuje w dubbingu. Gdy odpowiedziałam jej przecząco, była bardzo zaskoczona i stwierdziła, że tak nie może być. Parę dni później otrzymałam pierwsze zaproszenie... Najpierw wielka radość, a potem świadomość, że spoczywa na moich barkach ogromny ciężar.

2. Co było Pani debiutem w dubbingu i jak go Pani ocenia ?
- Mój pierwszy film do którego użyczyłam głosu to" Fraglesi" w Telewizyjnym Studio Opracowań Dźwięku, które wtedy jeszcze mieściło się na Myśliwieckiej. Reżyserem tej serii była Pani Dorota Kawęcka, która powierzyła mi małą rólkę i piosenkę do zaśpiewania.
Jak oceniam swój debiut ? Myślę, że nie jestem w stanie obiektywnie stwierdzić jak wyszło - na pewno bylam bardzo stremowana ale i uskrzydlona.

3. Proszę wymienić 3-4 postacie, którym użyczyła Pani swój głos ?
Moim pierwszym dużym filmem była "Kraina zabawek" (rez.Ilona Kuśmierska) - główna rola obok Tomasza Kozłowicza z przepięknymi piosenkami, oraz "Wesoly Hugo z dżungli" (rez. Dorota Kawęcka) - główna rola obok Mieczysława Morańskiego, również z piosenkami w moim wykonaniu. Potem grałam rolę Elizabeth w serialu "Przyjaciele" (rez.Ewa kania), cyklu Baśni Andersena i Baśni Braci Grimm, gdzie grałam przeważnie role Kopciuszków, Księżniczek i eterycznych dziewczynek.
Debiutem kinowym był "Stuart Malutki 2" (rez. E. Jeżewska), gdzie zagrałam (obok Zbyszka Zamachowskiego) papugę złodziejkę - Margalo.
Ostatnie moje filmy to "Lis i pies" - piękna, klasyczna disneyowska opowieść w odświeżonej wersji gdzie zagrałam lisiczkę, "Scooby doo i potwór z Loch Ness" - gdzie zagrałam Sharon (o ile dobrze pamiętam). Ostatnio właśnie skończyłam nagrania do drugiej części Mulan gdzie zagrałam jedną z księżniczek eskortowanych przez Mulan. Największym jednak odkryciem dla mnie w ostatnich miesiącach jest pani Joasia Wizmur, z którą pracuje dopiero od niedawna - a nasza praca zaczęła się od głównej roli w filmie fabularnym "Zapłata", gdzie podkladalam glos za Uhmę Thurman.

4. Która z postaci sprawiała Pani trudność i dlaczego ?
- Nie pamiętam takiej postaci, jednak największą trudność sprawiło mi z początku wyrażenie danych uczuć np. śmiechu, płaczu albo innych nietypowych reakcji. Jednak w miarę upływu czasu zaczęłam nabierać wprawy w gwarach.

5. Czy podczas nagrań przydarzyło się Pani coś zabawnego o czym może Pani napisać ?
Bardzo zabawne są zawsze nagrania gwarów, ale nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy.

6. Jakie są Pani plany związane z dubbingiem ?
Moje plany ? Chciałabym dalej móc pracować z dobrymi reżyserami i robić ciekawe filmy.

7. Jak spedza Pani swoj wolny czas ?
- Właściwie cały mój wolny czas poza teatrem, radiem i dubbingiem zajmuje moja rodzinka - czyli dwóch ukochanych facetów - dwaj panowie K : Kacper i Krzysztof. Uwielbiam słuchać "mądrości" tego małego (2,5 roku) obywatela i patrzeć jak rośnie, poza tym bardzo lubię "kucharzyć" - tak to nazywam - czyli wymyślać nowe, bądź bardzo nietypowe potrawy - a mój mąż na szczęście "to" potem z ogromnym apetytem zjada.

Dziękuję za rozmowę.