STRONA GŁÓWNA
Wywiady
(54 wywiady)
EWA ZŁOTOWSKA (wrzesień 2005)
Poniżej przedstawiam wywiad z Panią Ewą Złotowską, odtwórczynią głosu popularnej niegdyś Pszczółki Mai, a obecnie reżyserem dubbingowym. Wywiad ten został przeprowadzony w Studiu START INTERNATIONAL.
Od kiedy zaczęła Pani pracować jako reżyser dubbingowy ?
- Po ukończeniu studiów reżyserskich w 1979r. zaproponowano mi współpracę w dubbingu w charakterze reżysera.
Czy Pani praca ogranicza się wyłącznie do reżysera dubbingu czy też grywa (podkłada) Pani głos w niektórych filmach ?
- Głównie reżyseruję, jednak w nagłych przypadkach (z braku aktora) czasem użyczam swojego głosu.
Proszę powiedzieć mi o swoim debiucie reżyserskim.
- Zadebiutowałam jako reżyser filmem "Pan Niania". To komedia, która szła w kinach z dość dużym powodzeniem.
Czy Pani dobór aktorów jest zawsze w 100 % trafiony, czy też po castingu zachodzą jakieś zmiany ?
- Na ogół jest trafiony. Castingujemy aktorów do głównych postaci i to musi być zatwierdzone przez zleceniodawców. Staram się dobrać aktorów których dobrze znam, do których mam zaufanie, szczególnie przy dużych rolach.
Czym się Pani kieruje wybierając odpowiedniego aktora do dubbingu ?
- Temperamentem, barwą głosu, dobrym warsztatem aktorskim a przy kreskówkach zdolnościami imitatorskimi.
Mówi się, że reżyser posiada swoją ulubioną "stajnię" ? Kto wchodzi w skład Pani ulubieńców ? Z kim się najlepiej Pani pracuje ?
Trudno mi jest wymieniać wszystkich z imienia i nazwiska, ale współpracuję z grupą około 200 aktorów. Niestety, niezbyt często mogę ich zapraszać ze względu na dość ograniczony charakter filmów.
Czy jest Pani zadowolona ze wszystkich wyreżyserowanych przez siebie filmów dubbingowych ?
- Jestem szalenie samokrytyczna więc nigdy nie jestem w pełni zachwycona swoją pracą.
Czy podczas sesji dubbingowej jest Pani stanowcza w stosunku do aktorów, czy też daje im Pani wolną rękę i pozwala na zagranie sceny tak jak to oni sobie wyobrażają ?
- Najtrudniejszy jest początek. Pierwsze odcinki nowego serialu. Wtedy jestem stanowcza i staram się ustawić aktora,
żeby wszedł w postać, której udziela głosu. Później daję więcej swobody.
Z którą postacią jako reżyser lub jako aktor miała Pani kłopot ?
- Wie Pan, jak się dobiera aktora to nie ma problemu. Czasem jest kłopot z dobraniem odpowiedniego głosu do postaci.
Na szczęście zdarza się to sporadycznie, jednak los lubi nam płatać różne figle. Bywa, że ktoś tam jest wycastingowany
i zaakceptowany przez Warnera, Foxa czy przez kogoś innego i nagle okazuje się, że ta właśnie osoba zachorowała
czy musiała wyjechać bo dostała ciekawą propozycję. Wtedy szuka się drugiego aktora, a to niestety trwa.
Podsumowując nasz wywiad. Jaki, według Pani, powinien być dobry reżyser dubbingu ?
- Dobry reżyser dubbingu musi mieć bardzo dobry słuch, bardzo dobry refleks, duże poczucie humoru (dotyczy aktorów grających w kreskówkach), musi mieć wyobraźnię plastyczną. Musi posiadać jakiś warsztat reżyserski i doświadczenie zawodowe, także wykształcenie muzyczne. Kumulacja moich osiągnięć w nauce daje mi pewną możliwość prowadzenia aktorów jak dotychczas z dość dużym powodzeniem.
Dziękuję za rozmowę.